Bieg sylwestrowy – Brzoza

Na zakończenie roku postanowiłem wystartować na 10 km w Brzozie. Nie szykowałem się specjalnie do tego biegu, miało to być tylko przetarcie.

Kończąc obóz w Zakopanym tuż przed świętami rozchorowałem się, i nie udało mi się zrealizować wszystkich treningów tak jak bym tego chciał. Wychodziłem co drugi dzień, i nie zawsze udawało mi się je ukonczyć w 100%. Dlatego stając na starcie nie miałem pojęcia na co jestem przygotowany. Chciałem złamać 33 minuty, i udało mi się to, bo pobiegłem 32:52. Trasa biegu nie była dobrze przygotowana, kilometry były źle oznaczone, miejscami było ślisko. Mimo wszystko byłem zadowolony z mojego biegu, bo ostatnie 2 km udało mi się sporo przyśpieszyć, co pokazuje, że moc jest we mnie 😉 i trzeba ją dobrze wykorzystać do zbliżających się startów w Hiszpanii na początku lutego.

Jacek Grobel, Kasia Kaczmarek Lubisz te wpisy